Aktualności

Ochrona dóbr przedsiębiorcy przed publikacjami w Internecie

Ochrona dóbr przedsiębiorcy przed publikacjami w Internecie Coraz częściej dochodzi do stosowania czynów nieuczciwej konkurencji polegających na publikowaniu w Internecie artykułów naruszających interes przedsiębiorcy. Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, które ułatwi przedsiębiorcom dochodzenie roszczeń wynikających z tego typu czynów.

W dniu 15 grudnia 2017 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której odpowiedział na pytanie prawne przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2017 r.:

„Czy w przypadku popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na publikacji dokonanej w witrynie internetowej miejscem zdarzenia wyrządzającego szkodę w rozumieniu art. 35 k.p.c. jest również obszar właściwości sądu, w którego okręgu treść umieszczona w sieci była dostępna?”

W postanowieniu Sąd Najwyższy wskazał, że Przedsiębiorca, dochodzący roszczeń wynikających z czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na zamieszczeniu publikacji na stronie internetowej może, na podstawie art. 35 k.p.c. wytoczyć powództwo przed sąd, w którego okręgu publikację wprowadzono na stronę internetową, lub przed sąd, w którego okręgu dostępność tej strony spowodowała zagrożenie lub naruszenie jego interesu.

We wskazanej sprawie ewentualne naruszenie dobra prawem chronionego nastąpiło poprzez publikację określonych treści w internecie. Powstał w związku z tym problem, który sąd będzie właściwy do rozpoznania sprawy, gdyż w okręgu jednego sądu zlokalizowany jest czyn będący przyczyną szkody, a w okręgu innego sądu nastąpił szkodliwy skutek tego czynu (tzw. wielomiejscowość stanu faktycznego deliktu).

Sąd Najwyższy stwierdził, że dotychczasowa językowa wykładnia Sądu Najwyższego art. 35 k.p.c. jest nieuzasadniona (postanowienie z dnia 24 sierpnia 1977 r., IV CZ 93/77, OSNCP 1978, nr 5–6, poz. 97). Uwzględniając względy celowościowe i funkcjonalne należy przyjąć, że w przypadku gdy czyn niedozwolony ma charakter wielomiejscowy, czyli w innym miejscu mamy do czynienia z przyczyną powodującą skutek szkodliwy (np. umieszczenie treści na serwerze) i w innym miejscu mamy od czynienia ze skutkiem tego działania, naruszeniem dobra prawem chronionego (np. zapoznanie się z treścią na stronie internetowej), nie można ograniczać właściwości przemiennej sądu tylko do tego pierwszego miejsca. Osoba, która dopuszcza się czynu niedozwolonego, musi się liczyć, że nie tylko tam gdzie działała, ale także tam gdzie wystąpiły skutki tego działania, może być pociągnięta do odpowiedzialności. Również wzgląd na ewentualną bliskość sądu rozpatrującego sprawę do stanu faktycznego, możliwego materiału dowodowego, lokalizacji świadków, miejsca gdzie wystąpiła szkoda przemawia za takim rozwiązaniem.

Sąd Najwyższy wskazał, że skoro osoba decyduje się na wykorzystanie Internetu, to oprócz korzyści jakie to przynosi (dotarcie do klientów, reklama) musi ponosić ryzyko z tym związane.

źródło: sn.pl
fot. freeimages.com




POWRÓT

Aktualności

Sąd będzie badał z urzędu przedawnienie roszczenia

Szykują się zmiany przepisów, które zobowiążą sądy do badania z urzędu, czy dochodzone w procesie cywilnym roszczenie jest przedawnione. W razie stwierdzenia, że upłynął termin przedawnienia, sąd oddali powództwo. Nie będzie przy tym konieczna, tak jak jest to w obecnym stanie prawnym, żadna czynność dłużnika.

Powództwo windykacyjne przerywa bieg zasiedzenia jeśli wystąpi z nim właściciel

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego przyjętym w uchwale z dnia 19 kwietnia br. (III CZP 100/17) wytoczenie powództwa o wydanie nieruchomości przez osobę niebędącą jej właścicielem przeciwko posiadaczowi samoistnemu nie przerywa biegu zasiedzenia przez niego własności tej nieruchomości.